sobota, 26 marca 2011

Zrozumieć, czyli Adisucks cd.

Ten Case powstaje na naszych oczach. Na stronie adisucks notujemy wykładniczy przyrost fanów. Od mojej ostatniej notki jest ich już 10,066! Ludzie formują się i planują już twórczy odzew. Agencja Tailor Made Pr publikuje sprostowanie:

"Szanowni Państwo,
w odpowiedzi na zarzuty środowiska dotyczące projektu związanego z murem Wyścigów Konnych w Warszawie, oświadczamy iż agencja Tailor Made PR* nie jest jego pomysłodawcą ani organizatorem.
Obecnie pracujemy nad wyjaśnieniem całej sytuacji. 
Z poważaniem, Marta Polakow".

Ale przecież, jak słusznie zauważył Michał Szymankiewicz:
"Dobry fachowiec od PR powinien wyłapać w locie coś, co się wizerunkowo i komunikacyjnie odbije czkawką, nawet jeśli nie miał udziału w "pomyśle". A brak reakcji PR-owej przez cały dzień trwania akcji na facebooku i rosnącej ilości negatywnych artykułów w mediach to już ewidentna amatorszczyzna. I nie, "nie mamy z tym nic wspólnego" to nie jest reakcja, tylko oświadczenie, że agencja PR odpowiedzialna za komunikację danej marki nie ma zielonego pojęcia o tym, w jaki sposób ta marka ma się zamiar komunikować z grupą docelową"

PR kryzysowy leży i kwiczy! Bo to jest sytuacja kryzysowa i ani Adidas, ani Agencja PR, która jest w to zaangażowana nie wydała ŻADNEGO oświadczenia. Zero reakcji, zero dialogu. A fani napierają,
 tworzą kolejne eventy rzucili prawdziwe wyzwanie firmie odzieżowej!

http://www.facebook.com/event.php?eid=162519030470688
http://www.facebook.com/event.php?eid=198315076867719

 Spamują w dobrej wierze (nie bójmy się użyć tego słowa) Walla adidasOriginals:

Ciekawe, że nawet żaden Social Media Guru się nie odezwie. A im dłużej to będzie trwało, tym gorzej dla Adasia. Poniedziałkowa mina prezesa Adidas Polska zapewne będzie należeć do tych z kategorii „bezcenne” łamane przez „niezapomniane”.
Jest to najdobitniejszy przykład jak nie powinno prowadzić się działań marketingowych na briefie od tzw. czapy, bez przemyślenia a) strategii b) zrozumienia grupy docelowej. Trudno, żeby środowisko streetartowe znane ze swojej niezależności puściło taką marketingową wtopę płazem. Mało tego przekuje to na swoją modłę. To właśnie teraz firma, o ile chce się ratować powinna postawić raczej na działania crowdsoursingowe (bo przecież high marketing w tym przypadku się nie sprawdził). Za to Buzz marketing owszem, na miarę czarnego humoru! W social mediach tkwi prawdziwa siła, można się tam błyskawicznie zorganizować! Dlatego żadna marka, która prowadzi swój profil na Fb nie powinna marginalizować roli społeczności. To żelazna reguła, o której nie wolno zapominać, chyba, że ma się nerwy ze stali.


Przy okazji można się także dowiedzieć z komentarzy czegoś więcej na temat samego Służewieckiego Muru i innej emocji:

"Z jednej strony rozumiem poruszenie, część historii, ect. Dla mnie mur przestał być święty jak ktoś zamalował graffiti na cześć Cataniego. Zajmowało 3 segmenty od strony Poleczki. Kto dorastał na Ursynowie w latach 90 ten wie o kim mowa i o którym graffiti. Dlatego sorry, ale gadka o braku szacunku przez wspomnianą firmą mnie rozśmiesza. Zamalujcie reklamę jak zamalowaliście Cataniego."




Pieniądze vs Sztuka - pojedynek trwa. Jedyne co jest pewne: Social media górą.
Teraz wypadałoby poczekać na ruch konkurencji. Czy to czas Nike’a?

------
*Z komentarzy na wallu Agencji Tailor Made PR, która mimo swojej nieudolności wydaje się być kozłem ofiarnym całej akcji, wynika, że główną odpowiedzialność w tej sprawie ponosi Dom Mediowy Carat Polska (który, nota bene nie ma swojej strony na fb )

5 komentarzy:

  1. skopiowałeś bez sensu mój post na wallu tej agencji...

    "Szanowni Państwo,
w odpowiedzi na zarzuty środowiska dotyczące projektu związanego z murem Wyścigów Konnych w Warszawie, oświadczamy iż agencja Tailor Made PR nie jest jego pomysłodawcą ani organizatorem.
Obecnie pracujemy nad wyjaśnieniem całej sytuacji. 
Z poważaniem, Marta Polakow" "Mogę tylko powiedzieć, że nad murale...m (reklamą) będzie pracowała grupa 15 osób. Pomalowany ma być cały mur i będzie to trwać kilka dni - mówi Magdalena Gąsiewicz z firmy Tailor Made PR, reprezentującej Adidasa."

    przeczytaj i skasuj co niepotrzebne,

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, pomyłkowo wkleiło się całe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Człowieku socjalny,
    nie wiem, kto jest tam odpowiedzialny za marketing i PR, ale czekać dzień, dwa by cokolwiek zrobic z tym tematem, to proszenie się o jeszcze więszy szmród. Gdzie jest strategia damage control? Gdzie było wcześniej rozpoznanie grupy celowej i miejsca w którym wymyślono tą akcję?
    http://gadzinowski.pl/sucks-marketing-w-wykonaniu-marki-adidas/

    OdpowiedzUsuń
  4. Oto jest pytanie! Z tego co wynika z komentarzy na Wallu, głownym winowajcą jest Dom Mediowy Carat PL. Chyba Nike już podłapało temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie się to rozwija... Jeśli chodzi o FB to - poza spamowaniem strony Adidasa - mnie najbardziej rozbraja komunikacja Tailor Made PR oraz ich zwolenników (?) na łolu agencji. Zapraszam:
    http://mediozerca.blogspot.com/2011/03/gowa-w-mur-jak-adidas-funduje-sobie_27.html

    OdpowiedzUsuń