poniedziałek, 21 lutego 2011

Facebookowe nagradzanie idiotów.

Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
~ S. Lem


Długa praktyka prowadzenia i śledzenia przeróżnych konkursów na facebooku utwierdza mnie w przekonaniu, że najważniejszy jest świadomy wybór zwycięzcy. Jeśli mamy nawet tylko kilka gadżetów, nie dawajmy ich debilom, którzy w pierwszym sorcie wyrażą radość w treściwym w znaki interpunkcyjnym komentarzu:

Jaaaaaa dziękii!!!!!!!! wygrałam!!!!!!! Jesteście cudowni!!! Uwielbiam Wasz profil <33333

Chociaż, w sumie jest to dobry komentarz. Naprawdę. Sugeruje, że osoba zrozumiała nasz post (a to w dzisiejszych czasach skarb. My preciouss!) Bo co zrobić w takim przypadku, który przytrafił się na Philips Polska?



Chcieli dobrze, a wyszło jak zawsze:



For God Sake! Nie, nie możesz zapytać! Nie dostaniesz PREZENCIORKA!

Pamiętajcie, poznacie ich po owocach, a będą kwaśne i cierpkie niczym tarnina! Jeśli już macie takich laureatów konkursów w przeciągu dwóch dni spodziewajcie się zakonów żebraczych po prezenciorki, gadżety, pytające o KONKI i w rytm choroby sierocej wypisujących rymowane posty po stokroć będą wkurwiać Wasze oczy. Nie dajcie się zwariować, kolorowy świat kucyków pony to nie to okno przeglądarki. Dbajcie o swoje podwórze, wymiatajcie (nie tylko postami).
Uważajcie na wszelkie różowe bluzki w avatarach. 
Kliknij, rozpoznaj przeciwnika, zrób unik lub "ustrzel prosto w serce".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz